volunteer_part-3

Wolonturystyka: wzajemna wymiana korzyści

Chciałbyś zwiedzić toskańskie winnice, zatańczyć tango w Buenos, podziwiać karaibską przyrodę, ale nie masz funduszy? Nawet odległe zakątki świata mogą być na wyciągnięcie twojej ręki. Odpowiedzią jest wolonturystyka.

Nauczanie dzieci angielskiego, praca na farmie ekologicznej, opieka nad lemurami. Wiele stron internetowych biur organizujących wyjazdy pod hasłem wolontariatu sugeruje, że to świetny i ciekawy sposób na spędzenie wakacji. Ale zaraz. Przecież idea wolontariatu nie polega na pogoni za przygodami, tylko pomaganiu innym, co nieraz jest równoznaczne z ciężką pracą i wymaga zaangażowania.

Fot. gooverseas.com

Fot. gooverseas.com

Decydując się na tzw. wolontariat turystyczny, czyli wyjazd z biurem, stajesz się klientem, który ma na dodatek wyłożyć często absurdalnie wysoką kwotę. Na miejscu jednak masz mniejszą szansę wtopienia się w lokalną społeczność i poznania danego kraju niż ci, którzy zdecydowali się np. na udział w WWOOF, nie wspominając nawet o wolontariacie organizowanym przez instytucje pozarządowe jak ONZ. Dla porównania – wyjazd na misję trwa min. pół roku, uczestnictwo w wolontariacie turystycznym zaledwie parę tygodni, które spędzisz w raczej hermetycznym gronie.

Inaczej sprawy się mają w przypadku wolonturystyki. Ta opiera się na wzajemnej wymianie korzyści, co jest świetnym rozwiązaniem dla budżetowych podróżników. To od ciebie i twoich gospodarzy zależy, ile czasu spędzisz w danym miejscu. W ramach zapłaty za pracę np. na farmie czy pensjonacie przez parę godzin dziennie dostaniesz dach nad głową i wyżywienie.  Brzmi całkiem nieźle, prawda?

Jak się za to zabrać? Przede wszystkim musisz zdecydować, czym chcesz się zająć i jaki kraj cię najbardziej interesuje, a następnie poszukać odpowiedniego programu. Najczęściej pomagać może każdy – większość organizacji nie stawia ograniczeń wiekowych. Zacznij od sprawdzenia wiarygodności organizacji lub pośrednika oraz sytuacji politycznej w danym kraju. Kolejnym krokiem jest przejrzenie opinii osób, które w takim programie uczestniczyły. Te bywają bardzo cenne. Gdy już to wszystko zrobisz i zdecydujesz się na konkretną ofertę, pamiętaj o kwestiach bezpieczeństwa, czyli dokładnym  poinformowaniu bliskich o swoim wyjeździe, w tym podania pełnego kontaktu do gospodarzy.

Fot. st-christophers.co.uk

Fot. st-christophers.co.uk

Wzajemna pomoc
Czy może być lepszy sposób na poznanie kultury i zwyczajów danego kraju niż wmieszanie się w lokalną społeczność? To właśnie umożliwiają serwisy Workaway.info oraz HelpX.net, które działają na podobnych zasadach. Strony zawierają oferty tysięcy gospodarzy, którzy z chęcią przyjmą wolontariuszy gotowych poświęcić się różnym zadaniom. Workaway zawiera bazę gospodarzy w ponad 130 krajach na całym świecie, HelpX posiada niewiele mniej. Oba serwisy podkreślają, że podstawą ich działalności jest budowanie społeczności poprzez wzajemną wymianę usług. Może to być praca w pensjonacie typu Bed&Breakfast, hostelach dla backpackersów, opieka nad dziećmi, etc. W zamian wolontariusz otrzymuje wyżywienie i nocleg.

Jak to działa? Wybierasz miejsce, do którego chcesz pojechać oraz czym chcesz się zająć, a wyszukiwarka znajdzie odpowiednie oferty. Wcześniej jednak musisz zarejestrować się jako wolontariusz, czyli założyć konto w serwisie. Dzięki temu będziesz mógł kontaktować się z nieograniczoną liczbą gospodarzy oraz otrzymać dostęp do wszystkich opinii, które zostały im wystawione.

Pamiętaj, że na miejscu będziesz uczestniczyć w codziennym życiu ludzi, którzy przyjmą cię pod swój dach. A to oznacza, że powinieneś także dzielić z nimi obowiązki wynikające ze wspólnego mieszkania. To jednak niewielka cena za możliwość podróżowania po danym kraju za naprawdę niski koszt. Ponadto masz szansę podszkolić język, nabyć nowych umiejętności i poznać kolejnych przyjaciół.

Fot. dfataustralianaid/ Flickr

Fot. dfataustralianaid/ Flickr

Praca na farmie ekologicznej
Praca w gospodarstwie bez wcześniejszego doświadczenia? To możliwe dzięki WWOOF (wwoof.net), czyli World Wide Opportunities on Organic Farms. Organizacja prężnie działa od ponad 40 lat, zrzeszając farmy ekologiczne z całego świata, które umożliwiają wolontariuszom podejmowanie na nich pracy. Za parę godzin dziennie przy np. sadzeniu roślin, karmieniu zwierząt gospodarskich, zbieraniu plonów gospodarze, podobnie jak w przypadku serwisów Workaway czy HelpX, oferują nocleg i wyżywienie. Zakres prac różni się w zależności od regionu. Może to być malowanie domu, szycie ubrań, uczestnictwo w zbiorach czy wyrabianie sera.

Jak to działa? Należy wejść na stronę WWOOF i wybrać kraj docelowy. Następnie logujesz się na lokalnej stronie organizacji i wykupujesz jednorazowo dostęp do listy farm ekologicznych w danym kraju wraz z adresami i danymi kontaktowymi. Koszty różnią się w zależności od państwa. Po wybraniu oferty sam ustalasz z pracodawcą, ile potrwa twój pobyt. Wybierając swoją pierwszą farmę, pamiętaj o omówieniu z właścicielem dokładnych warunków pobytu i upewnieniu się, co dokładnie wchodzi w zakres twoich obowiązków oraz co w zamian zostanie ci zapewnione. Rzadko zdarza się, żeby gospodarze wymagali od wolontariuszy wcześniejszego doświadczenia, dlatego WWOOF staje się coraz popularniejszy wśród podróżników niskobudżetowych.

Zdjęcie tytułowe: leadinghappy.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *